Łobo w Paryżu, Ola w Bazarze

  Czas na oficjalne ogłoszenie wyników; zapowiadany wcześniej konkurs (była mowa o losowaniu, ale nastąpiła dynamiczna zmiana planów), w którym stawką był pakiet startowy na Rajd Miejski w Warszawie, został rozstrzygnięty.

  Ale najpierw o innym rozstrzygnięciu; tego samego wieczora, czyli w piątek, w mieście Paryż nad Sekwaną (kalifat francuski) rozegrano bieg na wieżę Eiffla. Należało pokonać prawie 280 metrów różnicy wzniesień, kilka tysięcy schodów, do tego łączniki, klatki schodowe... Czyli - Tower Running w wersji dość wymagającej. Ale - wymagająca, czy nie, Piotrek Łobodziński i tak daje radę. Tydzień wcześniej Łobo wygrał zawody w Warszawie (Rondo 1), tym razem okazał się najlepszy w Paryżu. Czas - 7 minut i 50 sekund, gdyby ktoś miał ochotę spróbować się wirtualnie pościgać przy okazji...

  A powód, dla którego o tym piszemy, jest i taki (poza odnotowaniem kolejnego sukcesu Piotrka) - że pytanie konkursowe, zadane podczas Warsaw Run Party, odbywającego się w klubie Bazar w Warszawie, dotyczyło właśnie tego biegu. Odpowiedź nie była oczywista, bowiem wszystko rozgrywało się właściwie równolegle. I zwycięski bieg Łobo w Paryżu...

... i biegowe party w Warszawie:

  No, ale - jak się okazuje - dało się odpowiedzieć poprawnie. I ogłaszamy - kto jeszcze nie wie - że pakiet startowy na Rajd w Warszawie zdobyła Ola Pucek-Mioduszewska!

Brawa dla wygrywczyni, która teraz zapewne skupi się na przygotowaniach do zawodów. No i - kompletowaniu zespołu, oczywiście.